lemiel@jabber.wp.pl

nie ma mnie

mail: lemiel na WP.pl

lemiel



naboje... do pióra

Dwa tygodnie miałem potrzebę pisania odręcznie, takie niezobowiązujące wieczorne notatki. A na następny dzień mogła być bardziej zobowiązująca okoliczność. Najlepiej oczywiście pisze się piórem. Jak odchodziłem z poprzedniej firmy dostałem od szefa pióro z Aurory. Na naboje, mogą być długie. Pióro było w plecaku, ale dawno nie używane. Po dwóch zdaniach skończył się atrament. A w plecaku nie było naboi, przekopałem go doszczętnie, bo dużo w nim kieszeni. Znalazłem jakiś jeden mały w szufladzie ze śrubokrętami. Ale dużych nie było. Gdzie one się podziały? Wypisałem wszystkie?

Zaplątałem się dziś na stoisko papiernicze w Empiku i kupiłem takie długie z Parkera. Ale jakąś godzinę temu, przy okazji pakowania na wyjazd "na narty" uzupełniałem zawartość kosmetyczki. I co w niej znalazłem? Oczywiście pudełko naboi Watermana…

Tak czy inaczej, nadchodzą cztery dni bez komputera i internetu. Większość w Wiśle, niedziela u rodziców. Odpoczną oczy i mózg. Dziś i wczoraj już nie włączałem śledzenia nowych wątków, a i tak się obawiam ilości powiadomień do odebrania w poniedziałek w okolicach dwunastej.

armia terakotowa « | | » TAG — ale nie edytor, czyli podaj dalej 5 faktów

Komentarze:

1. | ciiiii | 21 lutego 2007, 23:16:34 | Permalink

odpoczynek.. pozazdrościć...

2. | eskey | 21 lutego 2007, 23:37:59 | Permalink

Ależ tu kryptoreklam ;)
Ja piszę piórem na co dzień, robiąc różne notatki. Piszę od dawien dawna, a kiedy próbuję długopisami to jakoś bazgrzę nieczytelnie, a piórem wręcz przeciwnie..

3. | lemiel | 21 lutego 2007, 23:45:18 | Permalink

Krypto, ale niechcący. Czasy „Hero Ink” już się raczej dla mnie skończyły. Też piszę piórem prawie od zawsze, tylko ostatnio trochę mało.

4. | ciiiii | 21 lutego 2007, 23:46:26 | Permalink

A ja nie piszę. Taki leworęczny los.

5. | eskey | 21 lutego 2007, 23:51:20 | Permalink

Żartowałem ;)
A czasy „Hero Ink” to prehistoria – początek lat 90-tych?
Granatowy czy czarny?

6. | lemiel | 21 lutego 2007, 23:57:43 | Permalink

:D Osiemdziesiąte też. Chyba od ich połowy. Granatowy. Blue black. Ale kilka razy trafiłem też Water blue, taki jaśniejszy, przyjemniejszy dla oczu. Czarny jakoś mi nie pasował.

7. | eskey | 22 lutego 2007, 00:10:28 | Permalink

Ja głęboki granatowy, czerni nie lubię w ogóle…

8. | Grześ | 22 lutego 2007, 10:11:06 | Permalink

Odpoczynek…
I to jeszcze w Wiśle…
Zazdroszczę, zazdroszczę...

9. | Baby | 22 lutego 2007, 12:17:26 | Permalink

Fajnie masz..urlop w środku wiosno – zimy:) Przede wszystkim odpoczynku życzę, bo pracujesz stanowczo za dużo:) Pozdrawiam

10. | bezdźwięczne | 22 lutego 2007, 14:33:52 | Permalink

Wypocznij i za mnie.:)

11. | ola | 23 lutego 2007, 14:35:46 | Permalink

fajnie, pozdrów Wisłę:)

Dodaj komentarz:

Możesz używać Markdown bez obrazków.

 

 

 

 code