lemiel@jabber.wp.pl

nie ma mnie

mail: lemiel na WP.pl

lemiel



Rozczuliłem się

Po komentarzu u Jezucha przypomniało mi się jak tata zawsze wstawał rano, jak trzeba było obudził, robił mi kanapki do szkoły i pilnował, żebym się napił ciepłej herbaty albo kawy z mlekiem i chociaż z pół kromki chleba zjadł przed wybiegnięciem z domu. Domu do którego wracałem pędem po szkole, nie myśląc, że powienienem poświęcić na przykład jej więcej czasu i z którego potem po studiach uciekłem do Warszawy i jakoś bronię się przed ewentualnym powrotem w tamte okolice.

Kurde, brakuje mi tego. Mam łzy w oczach i leje mi się z nosa…

Komentarz dla pamięci — chodzi o automagiczne wyłączanie dzwoniącego budzika, bez pamiętania wykonywania tej czynności po znacznie późniejszym obudzeniu się.

Miałem tak raz, jeszcze w liceum, po takim późnym położeniu się spać. Na szczęście tata czuwał wtedy, robił mi kanapki i pilnował, żebym coś zjadł albo przynajmniej napił się herbaty lub kawy z mlekiem. Ale w sumie od czasu do czasu mogłem się bezkarnie spóźniać do szkoły, bo jako jedyny z klasy mieszkałem na wsi…

Enneagram « | | » Jogger winter weekend

Komentarze:

1. | Czajna | 16 stycznia 2007, 00:17:56 | Permalink

Mój tata dbał o mnie w podobny sposób. :)

2. | bezdźwięczne | 16 stycznia 2007, 00:35:17 | Permalink

A mój o mnie zapomniał. To tak dla równowagi chłopcy. Dobrej nocy.

3. | Czajna | 16 stycznia 2007, 00:36:10 | Permalink

Zawsze uważałem się za szczęściarza w tym względzie. Dobranoc, Echo!

4. | ola | 16 stycznia 2007, 07:18:11 | Permalink

mój też mi zawsze kanapeczki robił, a w niedziele jajecznicę:)

5. | ciiiii | 16 stycznia 2007, 22:26:31 | Permalink

mój też nie pamiętał. Ale czy ważne?

Dodaj komentarz:

Możesz używać Markdown bez obrazków.

 

 

 

 code