lemiel@jabber.wp.pl

nie ma mnie

mail: lemiel na WP.pl

lemiel



Wieczerza? Po pierwszej gwiazdce. A kiedy to?

W tym roku z różnych powodów było u nas wcześniej. I już dawno jest po. Tuż po tym jak zaszło Słońce (około 15:35). Z reguły było to około osiemnastej. Ale ja nie o tym.

Kraj trochę rozciągnięty jest południkowo, w takim Gdańsku Słońce zaszło gdzieś około 14:15. O piętnastej pewnie było już ciemno i jakby nie było chmur, to pierwszą gwiazdkę byłoby już widać. A tu „u mnie”, na szerokości geograficznej północnej około 50° 6' 15", godzinę i dwadzieścia minut później. Jak to dziwnie się rozkłada. Dochodzą do tego elementy tego, że na kogoś się czeka, aż dojedzie, albo zwyczajowo zawsze jest to stała pora. A tu wszyscy i wszędzie pierwsza gwiazdka i pierwsza gwiazdka. Wieczerza? Obiad? A może obiadokolacja?

Jakoś to tak dziwnie. Z roku na rok coraz mniej tej wyczuwalnej atmosfery. Nawet do mnie się nie czepiają, że siedzę teraz przy kompie. Co prawda przy wigilijnym stole, ale oni się rozeszli do kuchni, czy innych pokojów i nawet na ciasto nikt nie ma ochoty po całym dniu bieganiny. (Wstałem o 11:30, więc może jakoś mniej to odczuwam?)

Filozoficzno-melancholijna myśl przewodnia tego wpisu, która przyszła do głowy podczas golenia, uciekła mi przy jedzeniu, późniejszym poprawianiu szablonu i formułowaniu uwagi odnośnie męczącej mnie w statystykach postaci permalinków joggerowych.

Życzę lepszego humoru, niestandardowych życzeń i spędzenia miło tych dni z najbliższymi. A ja idę posiedzieć z tatą w kuchni, bo mi idzie czwarty krzyżyk, a jemu ósmy… Będzie o czym pogadać.

Wesołych!

Świąteczny stres « | | » pogawędki ze zwierzętami

Komentarze:

1. | doiy | 24 grudnia 2006, 18:58:01 | Permalink

U mnie w domu od paru lat nie ma nawet miejsca na choinkę, bo duży pokój został podzielony, bym miał swój pokój.

> niestandardowych życzeń
Mi, jako 15latkowi na sylwestra życzono niewyżytej dziewicy :P

2. | Kasia | 24 grudnia 2006, 20:44:50 | Permalink

sporo dziś było tych życzeń w różnej postaci…
wśród smsów mnie chyba najbardziej ucieszył prosty wierszyk, odebrany już po kolacji wigilijnej:
Gdy pierwsza gwiazdka na niebie zabłyśnie,
niech aniołek Cię mocno ode mnie uściśnie
i złoży serdeczne życzenia
z okazji Świąt Bożego Narodzenia...
w sumie spodziewałam się tych życzeń z daleka, ale i tak mnie mile zaskoczyły…
taki ciepły gest w miejsce słów nigdy niewypowiedzianych…

Owocnych rozmów z Tatą...:)

3. | Lenon | 24 grudnia 2006, 22:47:41 | Permalink

Heh, nie czaje o co chodzi z krzyzykami. Niestety ja juz mam swiat serdecznie dosyc:/

4. | lemiel | 24 grudnia 2006, 22:53:33 | Permalink

Krzyżyk? Ano dziesięciolecie…

Przyszła siostra z rodziną. Ale właśnie poszli. Miło było.

5. | Lenon | 24 grudnia 2006, 22:55:56 | Permalink

To fajnie. Ja wkuty siedze, mam nadzieje, ze do jutra przejdzie. Spokojnego wieczoru/nocy zycze.

6. | Kasia | 24 grudnia 2006, 23:58:50 | Permalink

a ja już po pasterce;) zabrałam się na 22, bo mnie bardzo interesował ten zabytkowy nasz sąsiedni XVII-wieczny kościółek, do renowacji którego kiedyś tłumaczyłam łacińskie inskrypcje…
nie byłam tam od podstawówki chyba… – trzeba go dokładniej obejrzeć;)

Dodaj komentarz:

Możesz używać Markdown bez obrazków.

 

 

 

 code