Antologia Webdevelopera według Revival
Od dawna planowałem wizytę na wykładzie organizowanym przez i dla społeczności. Wybrałem ten Antologia Webdevelopera i w końcu się udałem. wzs napisał już Parę słów o webdev'ach, ale ja mam nieco inne wrażenia.
Prowadzący Wojtek niestety nie ma faktycznie doświadczenia w prezentacjach szkoleniach. Mało kontaktu wzrokowego ze słuchaczami, patrzył w ekran laptopa z wyświetlaną treścią prezentacji, jakby tam miał treść tego co mówił. Z czasem się jednak rozkręcał, coraz swobodniej mówił. I jak odpowiadał na moje pytanie, to patrzył na mnie. Z czasem, jeśli będzie więcej się udzielał publicznie i ktoś mu podpowie jak powinna wyglądać prezentacja, to się wyrobi. Ale oczywiście nie było tak źle, nie przebił mojego wykładowcy z przedmiotu odnośnie tworzenia stron www na studiach podyplomowych na AGH, który patrzył w podłogę i bardzo starannie unikał patrzenia na salę, i bredził o braku konieczności zamykania znaczników.
Co do treści. Dla mnie to był miszmasz. Pokazywane były elementy dobrane mam wrażenie chaotycznie, albo treść tego co o nich zostało przekazane. Nie jestem webdeweloperem, słabo znam HTML i CSS, a JS wcale. Ale pewne rzeczy były oczywiste, a reszta zagadnień nawet nie wiem do czego się odnosiła. Miałem wrażenie, że opowieść o danym elemencie jest przerywana w połowie treści do przekazania. Np. zastępowanie grafiki w <H3> — kompletnie nie wiem o co chodziło. Wspominanie o hackach dla IE i jeden pokazany. Nie wiem jak lepiej wyedukowani w tym temacie to odebrali. Może dla nich też były to oczywistości. To w takim razie do kogo skierowana ta część? Bo owszem, np. to o kolejności elementów strony to fajna i przydatna rzecz.
Wykład na dwa lub więcej powinien być rozbity. Od podstaw do takich właśnie bardziej zaawansowanych rzeczy, z przyporządkowaniem całości odpowiednim zasadom Usability. Ale deweloperzy niekoniecznie są idealnymi osobami do prowadzenia tego.
Ale najważniejsze, że wykład się odbył i byli chętni do posłuchania. Ja skorzystałem tyle, że sprawdzę czy na jeden problem z IE w szablonie dla jogga pomoże mi resetowanie paddingów i marginesów oraz sprawdzę, czy IE faktycznie nie wyświetla cudzysłowów dla <q>.
Acha, ja też się spóźniłem (bo musiałem sprawdzić coś nowego o czym później). Na liście byłem przedwczoraj 96. A miejsc na sali było 60. Ale i tak były jeszcze wolne. Nikt nie kazał siadać na podłodze — może to głupie szkolne obawy siadania blisko prowadzącego?
Dzięki chłopaki, o ile będę mógł, to na kolejny też przyjdę.
lemiel@jabber.wp.pl
Komentarze:
Pozdrówka. ;-)
Dzięki!
Ale…
Co to jest?
I czy przypadkiem też byłeś?
To jest wiedza tajemna hakowania IE, żeby tańczył jak mu zagramy. ;) Dodaje „” do <q>, jako że IE tego nie umie. :)
I nie byłem, kiedyś przeczytałem o błędach IE po prostu a niedawno wpadłem na ten hack podczas kodowania.
Edited. Ooho. Emotkowe nosy z lekka przeszkadzają ( :
) Tralala ;>)I to mnie w sieci wciąż zadziwia…
Przychodzę sobie na wykład, troszkę słucham, nikogo tam nie znam. Wracam do domciu, piszę o tym na blogu, a tu spośród tych kilkunastu osob będących an wykładzie, ktoś odnalazł mój wpis i jeszcze trackbacka zostawił :P
Fajnie :)
bo jogger to takie fajne miejsce, wiesz wzs…?;)
powoli się zaczynam o tym przekonywać :)
Ahh… gdyby tylko jabberpl.org powstał :P
Ja już pożegnałem się z anonimowością w sieci.
A po linku u ciebie znalazłem, że Wojtek też blisko Cabanowa mieszka(ł) ...
ej, to jaka jest różnica między <q> a <cite> ? tzn kiedy się czego używa i po co dwa oddzielne?
Q – cytat liniowy, Cite – źródło cytatu.
OK, dzięki, teraz już nie będę czynił świętokradztwa ;)
Ja bym tak i tak uważał z <q>...
Zresztą, o tym było mówione :)
a dlaczego uwazal?
wiesz, nie chcialo mi sie zapier… do z Bydgoszczy do Warszawy
Bo IE (do 6 włącznie chyba) nie wyświetla <q> jako cudzysłowów.
To te dziwne stwory (IEańczycy?) mają pecha. Szkoda, że nie ma jakiejś globalnej akcji blokowania IE (po stronie serwera), to byłby dzień chwały ;P
Fajny pomysł...
I tak większość IEańczyków wchodzi tylko na onet, żeby swoje frustracje wyrzucić. A reszta jak zobaczy wielki czerwony napis „Twoja przeglądarka jest zbyt przestarzała by wejść na tą stronę. Wejdź <a href=„http://browsehappy.pl”>tutaj</a> aby dowiedzieć się więcej”, to może się opamięta. A jak nie, to i tak nie będzie litości.
No dobra, że nie wyświetla ale mój 1 komentarz chyba już wszystko wyjaśnia. :-) Wstawcie sobie dowolne kody znaków i możecie mieć nawet «taki cytat» :] Nie mówiąc że stosując selektory:
Możecie sterować tym jakie cudzysłowy się wyświetlą w zagnieżdzeniu.
Sztuką nie jest fakać na IE tylko sobie z nim radzić ;]
lemiel – weźmiesz udział w akcji propagandowej? rejestruję właśnie domenę internet-explorer.info
MS Cię pozwie :] Nie żartuję :]
Tzn. jak?
Petrus – „chyba lachę 3000” – a msfirefox to co?
lemiel – przekierowywanie po user-agent po stronie apache na stronę z informacją?
no, buttony i bannery reklamowe ew. też
Zobaczymy.
ale Panowie, koła to nie wymyślicie…
Jest juz sporo akcji „przeciwko” IE: zarówno polskich jak i zagranicznych
Ale browsehappy jest delikatne – tylko informacja, że IE jest be. A ja chcę CAŁKOWITEJ blokady IE na mojej stronie i ew. innych, którzy to poprą
To jest głupie i niepoważne, może kiedyś to zrozumiesz. I wyobraź sobie, że wiem o czym mówisz, miałem tak samo 2 lata temu.
Głupie – od kiedy pewna „feministka” (phew, i co jeszcze) powiedziała, że cyt. „jestem głupi” uważam to za komplement. Niepoważne – tak, wiem. Przecież w komercjalnych projektach takie coś jest „staniem otworem do klienta” :> Ale na własnych, domowych stronach można ludziom takie rzeczy uświadamiać
Nie oszukujmy się IE jest złe dla userów, ale dla ZDOLNEGO i obeznanego webmastera, o ile nie mui korzystać z jakiś superaśnych javascriptowo-ajaxowych feature‘ów, IE jest w pełni do okiełznania.
I tak jak Riddle mówię, że to niepoważne blokować dostęp ze względu na jakąkolwiek przeglądarkę. Delikatnie sugerować zmianę... na to się mogę skusić :)
Dodaj komentarz:
Możesz używać Markdown bez obrazków.