masaż
Tak wymyśliłem, że przydałoby się na jakiś kurs masażu udać. Ciekawe czy są takowe dla amatorów?
lemiel@jabber.wp.pl
nie ma mnie
mail: lemiel na WP.pl

Tak wymyśliłem, że przydałoby się na jakiś kurs masażu udać. Ciekawe czy są takowe dla amatorów?
Komentarze:
Są. W Empiku widziałem nawet gazetkę z instruktażem na płycie CD.
Sam bym chciał umieć…
są – takie porządne trwają ok pół roku (zajęcia 1-3 w tygodniu) i dają pełne uprawnienia do działalności masażowej:)
Najgorsze, jak się ma chęci i zapał, a nie ma kogo masować :P
@Kasia,
Gdzie można znaleźć takie zajęcia? :>
Snufkin: ale jak już się ma fach w ręku, to może łatwiej jakieś zakwasy i zestresowany kark upolować...?:P
dopytam, kto organizuje takie kursy – bo chyba interesuje Cię raczej instytucja, a nie miasto..?;)
Łojacie… To ja też chce wiedzieć...
o właśnie i ja się przyłączę do pytania zadanego przez autora, tyle że ja mieszkam we wroclawiu
ja troche wiedzy mam z książek ale to teoria, bo praktycznie nikt nie chce żebym na nim(niej) ćwiczył...
Ja tam mieszkam w Sopocie :) wystarczy, jakaś drobna wskazówka, do dalszego szukania :P
No to wszyscy czekają co na to Kasia…
Przyznaję, notka miała zaintrygować. Zapytanie googli kurs masażu daje odpowiedź. Są kursy i w centrum, na północy i na południu. Taki Heros, 120 godzin zajęć, ale koszt około 1000 złotych z egzaminem na uprawnienia. I brak miejsc na zajęciach. Hmm… Trzeba też obejrzeć w Empiku, to o czym pisał Sznik.
Genialny pomysł z tym masażem, ja mam tylko książkę z obrazkami ale teoria to jednak za mało w tym wypadku:) Ale tak myślę, że chętnych do testowania umiejętności powinno być sporo:)
Ola… No nie ma sprawy… Ja mogę popróbować na Tobie…
Chyba, że ja coś znowu nie tak rozumiem i to nie Ty do tych chętnych do próbowania należysz…
haha życie Ci niemiłe Grzesiu?:)
/* już widać tą ukrytą perwersję */
mi też by się przydała „ofiara” do nauki
A z czyjej ręki mógłbym zginąć olu?...
wariantów jest kilka:)
uh oh… np jakie? :P
jakie? pierwszy i podstawowy jak sądzę to niejaki Mamut:P
nie wiem, kto jeszcze broniłby Oli na śmierć i życie, ale i Grzesiowi pewno by ktoś zagrażał, gdyby się zabrał do masowania Oli;P
aha – półroczne kursy, o których ja wspominałam, organizowały ZDZ-ty (przynajmniej w Toronto, choć pewnie nie oni jedyni), wiec myślę, że i w innych miastach jest podobnie;) ale jak się dowiem czegoś o Sopocie, to dam znać:)
aaaaaaa.. i jeszcze jedno;)
ja chętnie porobię za ćwiczebną makietę do masażu – dość często mi brakuje rozbicia zakwasów stresowych…
tylko jeden warunek: potencjalny masażysta musi wzbudzać moje zaufanie, bo zasadniczo nie lubię jak mi się ktoś z rączkami do szyi tudzież karku dobiera;)
Ten Heros robi w Gdyni te kursy i w Katowicach.
tylko w ZDZ chyba wypadają taniej – pół roku; 2-3 razy w tygodniu po 4h…
Pewnie tak, ale strony www pewnie nie mają, poszukaj tych informacji, może akurat będzie coś nas bardziej interesującego.
oki… ale ja osobiście to raczej szukam masażysty niż kursów masażu;)
hmm ^^
„oki… ale ja osobiście to raczej szukam masażysty niż kursów masażu;)”
i to był Twoj błąd że to powiedziałaś...
zdz? -zakłady doskonalenia zawodowego?
np dzdz? to oni mają stronę...
ja myślę, że ZDZ ogólnie mają swoje strony – tylko trzeba inaczej poszukać...
dlaczego błąd…?
dlaczego błąd? ano dlatego że żyjemy w czasach gdzie każdy interpretuje wypowiedzi innych osób na swój własny sposób
(dlatego mało mówię i staram się uważać na słowa)
a co do ZDZ to strony są następujące:
warszawa – http://www.zdz.edu.pl
wrocław -http://www.dzdz.wroc.pl
katowice -http://www.zdz.katowice.pl
3miasto -http://zdz.gda.pl
inne miasta: zdz.<nazwamiasta>.pl
ale jak widze to bezpośrednio we wroclawiu nima
a najbliżej jest legnica:/
chwilowo się wyłączam z dyskusji z powodu wykładów – wrócę ok 2000
a niech sobie każdy interpretuje jak chce, jego prawo, a w końcu to nie mój problem… – na zdrowie;)
W Warszawie w najbliższym czasie nie ma, ale jest np. Artystyczne układanie kwiatów, ale niestety już trwa…
O… Artystyczne układanie kwiatów…
Też może się przydać...
Zawsze to jakieś ćwiczenie dłoni, co nie?
;)
I wyrabianie poczucia estetyki…
Rafał, na pewno jesteś zdolny i jak dołączysz do grupy układania kwiatów (kurs florystyczny to się chyba fachowo nazywa…?), to na pewno szybko dogonisz pozostałych kursantów albo i prześcigniesz…;)
a potem otworzysz własną szpanerską kwiaciarnię;P
Taką z, np. rockandrollowymi bukietami? To już gdzieś na Jeżycach było… ;)
a wiesz, że tej z Jeżyc nie pamiętam…? ale grunt to dobry pomysł – to może wypalić;)
ale kwiaciarnia koniecznie musi być web.dwa.zero :D
Dodaj komentarz:
Możesz używać Markdown bez obrazków.