zabawki dużych chłopców
Jakoś tak w środku tygodnia wybralem się na zakupy do supermarketu. Jak zwykle przeszedłem przez praktycznie wszystkie działy. W komputerowym coś grało. Fajnie grało. Głośniki 5.1 Logitech. Na innej półce stało pudło z modelu X-530. Porównałem — te. Stały też jakieś Creative. Posłuchałem jeszcze przez chwilę i niechętnie odszedłem zdobywać pożywienie. I tak jakby zapomniałem o sprawie.
Ale w czwartek w pracy nam się nudziło. Google i jazda. Same pochlebne opinie o tym modelu i uwaga, że pojawił się kolejny. No to na stronę producenta. Są. X-540. Ktoś u nas to sprzedaje? Od biedy się znajdzie. Popatrzmy na zasoby finansowe — nie, teraz nie mogę tego kupować, przecież mam inne plany. I nie mam karty 5.1. Rezygnuję.
Nadszedł piątek. Pół dnia czekania na coś. Znowu poszukiwania, tym razem z kolegą z innego zespołu. A może by tak przy okazji jakiegoś Soudblastera Audigy? Kolega mówił, że za jakiś miesiąc będzie chcial kupić zestaw na firmę, coby było taniej i mógłbym się załapać na zamówienie. Miesiąc to długo. Ale przecież ja i tak nie będe ich kupował.
Dzień się kończy. Wracam z pracy. Jutro święto, to może zajrzę do wielkiego sklepu z elektroniką, do 22 powinien być czynny. Może akurat będą to sobie pooglądam.
Są! Duża ilość pudeł. Ale ani jednego wypakowanego zestawu. Pan sprzedawca — nowość — dopiero przyszły. Tylko trochę drogo. Ale 530 są i nawet można posłuchać, porównać z innymi. Słucham, kręcę się. W międzyczasie trzech nażelowanych chłopców prosto ze wsi (przepraszam, nie można tego inaczej opisać, a ja też jestem ze wsi i się nie wstydzę, wręcz przeciwnie, ale jak oni wyglądali…) chce kupić jakieś małe a dobre do laptopa. Nudzą sprzedawcę, oglądają, odsłuchują, dziwnie to wygląda. A ja kręcę się dookoła i przeżywam katusze. Wreszcie męska decyzja. Trzeba iść do domu. Podchodzę do półki, biorę jeden ciężki karton i idę do kasy…
Po powrocie wypakowywanie. Ależ zapakowane. Subwoofer w styropianie, a satelity ładnie poukładane w pudełeczku. Każdy porządnie owinięty woreczkiem foliowym i zaklejony taśmą klejącą. Pieczołowicie odwijam z folii, rozwijam kabelki. Podłączam kolorowe wtyczki cinch. Kable (grube) do przednich mają mają po 2 metry, do tylnych po 4, a to i tak mało. W niedzielę kierunek Wolumen. Odpinam stare cykacze z zimnymi lutami. Włączam zasilanie. Włączam Winampa. Odtwarzanie. Hmm… Dlaczego ja dopiero teraz zrobiłem taki zakup?! Efekt jest piorunujący. Ale jest 21:58 — zaraz cisza nocna, nie będę szalał. I w końcu słychać bas! Za to puściłem sobie później Blade runnera. Tak to można oglądać film, chociaż tak i tak usnąłem na tej najlepszej ostatnio dobranocce. Trzeba będzie sprawdzić efekt w Matrixie, w scenie na dachu w trakcie odbijania Morfeusza jak pocisk z pistoletu leci prosto na widza.
Dopiero teraz po południu słucham ciut głośniej i jestem zauroczony. „Chłopcy” Myslovitz, „Wieża radości, wieża samotności” Sztywnego Pal Azji, Kraftwerk czy Depeche Mode, OMD albo Lady Pank. Bajer. Może sąsiedzi się nie pogniewają. Jest tylko jedno małe ale. Od tego basu, nawet jak pół dnia szło cicho, lekko buntują się uszy.
Fajna sprawa w tym modelu, to pilot. Co prawda przewodowy. Ale jest, a nie regulacja głośności na jednym z satelitów. Dodatkowo funkcja matrix robiąca dźwięk przestrzenny z dwukanałowego stereo tak, że grają wszystkie głośniki. Nic tylko słuchać.
Już mnie nie śmieszą kawały o dorosłych facetach bawiących się kolejką. Nigdy takowej nie miałem, a u rodziców jest duuuży strych…
lemiel@jabber.wp.pl
Komentarze:
Facet z biegiem lat nie dorośleje… drożeją tylko jego zabawki ;)
A taką muzyke powinni wybaczyc – ja bym wybaczyła :)
Czyli mówisz, że dobre? ;) A jak sądzisz, ja będą brzmieć w duecie z Creative X-Fi? :)
Uprzedzam pytanie – nie, niestety nie mam ;(
gratuluję trafionego zakupu:)
OTMój jogger jest o $42 tańszy :(Coraz droższe zabawki? Trzeba się zgodzić.
Myślę że bardzo dobrze będą brzmiały. Do kompa wystarczą. Na małą imprezę też. I kina domowego myślę że też. Ja nie mam najlepszego słuchu. Ale nie mogę ich nie polecić.
Ja myślałem ewentualnie o Audigy SE, więcej mi nie trzeba.
Co do wartości – rośnie tak powoli od czasu jak to dołożyłem po poście u Olafa
Ale od czego to zależy? To tylko bajer.
Tak samo to, że pomimo braku indeksowania mam PageRank 5.
Może za bardzo się udzielam w komentowaniu?
apropo tych drogich zabawek,kumpel kiedyś stwierdził, że drogich zabawek nie trzeba kupować można wypożyczać:)
ola... a zapytałaś go, jakie drogie zabawki ma na myśli..?:D
oczywiście ale może Ci się to nie spodobać:D
mi..? ja sie chyba właśnie domyślam...:D
Wytłumaczenie dlaczego uważałem, że to chłopcy ze wsi, wydaje mi się, że to to.
Trackbacki:
ekologiczne śmieci z psem
Już wiem dlaczego ekologiczne wyrzucanie śmieci tak słabo mi idzie. Pomijając to, że kosze są mocno nieergonomicznie, czyli nie przy drodze na przystanek, ustawione. Mianowicie nie mam psa do wyprowadzania na spacer. Amper się nie liczy, no i[...]
Dodaj komentarz:
Możesz używać Markdown bez obrazków.