lemiel@jabber.wp.pl

nie ma mnie

mail: lemiel na WP.pl

lemiel



Halo! Jest tu jakiś komputer?

Miałem wstać wcześnie. Nie wstałem, po nocnych harcach nie byłem w stanie. Ale jak już wstałem, to wyrwałem z wnętrzności komputera Radeona, zerwałem plomby z lakieru na wkrętach (pamiętać — trzeba zrobić nowe) i odkręciłem wentylator od radiatora. Jaki mały, jaki płaski! I jakie malutkie wkręty! Dotarłem na giełdę. Od razu poszedłem na to samo stoisko co wczoraj. Wskazałem upatrzony Revoltec AirGuard 40x40x10mm i wymieniłem go za 15 złotych. Ale oryginalne wkręty ATI się nie nadają, za krótkie, a w zestawie nie było. Chłopaki nie mają. Rajd po pozostałych stoiskach też nie dał efektu. W międzyczasie dmuchałem w łopatki — też piszczały. Czyżbym zrobił jednak błąd?

Obrałem kierunek na Wolumen, a na nim na pawilon Śrubexu. Pokazałem panu zabrany wkręt. Dwójeczka. Blachowkręt. Taki do plastiku. Nie ma. Ale znalazły się normalne śruby 2x12mm. Z drobną przerwą na zakupy na kluski kładzione i kurczaka z warzywami udałem się do mieszkania.

Z pewną taką nieśmiałością przystąpiłem do montażu nowego wentylatora. Początkowo śrubki nie chciały się wkręcać. Ale pod wpływem delikatnej przemocy weszły w gwint. A może zrobiły sobie nowy? Najważniejsze, że sztywno się trzyma. Karta do złącza, kabelek zasilający do gniazda na płycie. Naciskam magiczny przycisk na obudowie, sekunda pisku i CISZA! Zaglądam z niedowierzaniem, czy on działa? Działa. Kręci się. I nic nie słychać. Hurra!

I w ten oto sposób stałem się posiadaczem praktycznie bezgłośnego komputera. Jestem w szoku, że taka sytuacja jest możliwa. Ale równocześnie jestem zadowolony, że do tego doprowadziłem. Można zapomnieć, że skrzynka działa.

Po siódmej edycji Urban Playground « | | » Firefox 2 party w Warszawie!!!

Komentarze:

1. | Adrianer | 22 października 2006, 23:23:19 | Permalink

Ja jestem zwolennikiem nie ultra cichego kompa, ale bezgłośnego kompa ;)
Dlatego na mojej karcie graficznej siedzi pasywny Zalmann, na procesorze pasywny SonicTower Thermatake. Najgłośniejszy komponent to... dysk twardy, ale na niego załatwię niebawem coś w stylu silentmaxx HD-silencer Rev. 2.0 :D

2. | lemiel | 22 października 2006, 23:24:45 | Permalink

On jest bezgłośny, na tyle na ile ja jestem głuchy. Ale różnica do tego co była jest kolosalna, więc chwilowo nie będe walczył dalej.

3. | Adrianer | 22 października 2006, 23:26:36 | Permalink

to zapewne taka różnica jak wywaliłem mojego Samsunga 30GB który był tak głośny, że go wyraźnie z odległosci 30 metrów można było słyszeć... :/

4. | lemiel | 22 października 2006, 23:29:51 | Permalink

Od roku z hakiem mam Samsunga 200GB. W porównaniu do IBMa 30GB to dysku dźwiękowo nie ma. IBM nawet po przestawieniu konfiguracji na cichszą chodził momentami jak traktor. Aż się bady pojawiły. Ale w sumie pięć lat mi służył. W kieszeni jeszcze leży. Może do czegoś oprócz bycia młotkiem kiedyś się jeszcze przyda.

5. | DarkStar | 22 października 2006, 23:44:42 | Permalink

Mi nie pozostaje nic innego, jak w końcu sprawdzić co mi w kompie hałasuje. Kiedyś myślałem, że to taki wiatrak z przodu obudowy, bo straszny wiatr generował ;), ale po odłączeniu okazało się, że wcale nie jest ciszej. Wiatraka na karcie graficznej nie mam, pozostaje zasilacz i procesor... Ale jestem zbyt leniwy, a w słuchawkach nie słyszę. :D

Dodaj komentarz:

Możesz używać Markdown bez obrazków.

 

 

 

 code