lemiel@jabber.wp.pl

nie ma mnie

mail: lemiel na WP.pl

lemiel



suszarka do włosów

Wiedziony instynktem po poprzedniej zimie, na nadchodzącą postanowiłem się zabezpieczyć. Mianowicie kupić suszarkę do włosów. Już nie są takie długie jak rok temu, ale schąć dalej muszą, zwłaszcza, że rano wyglądają jakby przeszło przez nie tornado. Dzisiaj nadeszła krytyczna chwila. Z torbami pełnymi jedzenia zatrzymałem się przy stoisku AGD. Oglądałem tylko najtańsze przez dłuższy czas, bo obsługi nie było. Po chwili przyszła pani.
Chciałbym obejrzeć tę i tę, i tę. Ale nie wiem którą. Może pani coś doradzi? — To dla pana? To niech pan weźmie Clatronica, 1200 wat, 2 lata gwarancji. — 19,99 &mdash To niech pani da. — A jaką pan chce, białą czy granatową. — Granatową.
Zapłaciłem też 50 groszy opłaty recyklingowej. Pani podbiła gwarancję i na koniec oznajmiła: Jak się zepsuje to nie do serwisu, tylko do nas, wymienimy od ręki na inną. Hmm. Fajnie.

W mieszkaniu podmuchałem nią trochę — pusty woreczek foliowy po pokoju z dwóch metrów przemieszcza. Nada się.

A to nasze antenki, które przygotowaliśmy do zawodów dzisiejszych, ale inny sprzęt padł i tylko one się ładnie prezentują.

Zestaw anten SN5P na 432 MHz

Tanie linie lotnicze « | | » chiński makaron i rosół po chińsku

Komentarze:

1. | Kasia | 08 października 2006, 01:09:36 | Permalink

clatronic jest ok... kupiłam mamie na prezent rok temu (jakiś model 10 zł droższy;) i sama teraz używam o poranku...;) choć mam wrażenie, że czasem ma słabszy nawiew...

2. | lemiel | 08 października 2006, 01:11:23 | Permalink

Był do wyboru też Brown za 39,99 i pewnie on by miał większy nawiew, ale ta wystarczy.

3. | Crash | 08 października 2006, 01:23:20 | Permalink

a ja twierdzę, że niszczy włosy i nie używam, chociaż jest niesamowicie wręcz wygodna, zwłaszcza z włosami za ramiona.

4. | lemiel | 08 października 2006, 01:25:01 | Permalink

No właśnie, jest przydatna, bo rano tak dobrze się śpi...

5. | Kasia | 08 października 2006, 01:25:14 | Permalink

też nie uzywałam latami... w wakacje suszyłam włosy na słońcu... ale potem przyszło lato 2000, obóz w lesie, wieczny deszcz (w lipcu) i wilgoć... tak zaczęłam używać cudzej, a potem zaopatrzyłam sie we własną... tym bardziej, że teraz myję włosy praktycznie codziennie rano...

6. | Crash | 08 października 2006, 01:26:21 | Permalink

Suszarka to ZŁOOOOO! Rozdwajają się od niej końcówki :P

7. | Kasia | 08 października 2006, 01:27:07 | Permalink

wystarczy je regularnie podcinać;) i dbać o włosy;)

8. | Crash | 08 października 2006, 01:28:36 | Permalink

jestem zbyt leniwy na to ;p No i szkoda mi kasy na fryzjera co miesiąc ;]

9. | lemiel | 08 października 2006, 01:31:47 | Permalink

A to może stąd moje współlokatorki tak narzekają na swoje marne włosy? Ale czy napewno obydwie, czy tylko jedna? Nie pamiętam.
Tak, jak mój tata mawia, włosy trzeba masować przez regularne czesanie/szczotkowanie.
Crash: zainwestuj raz w maszynkę (nie taką z targu) i sam raz w tygodniu się na równo wszędzie obetniesz... Chyba, że wolisz dłuższe albo musisz mieć eleganckie...

O, dobranocka na TVPolonii juz się skończyła. A nawet nie widziałem co było. Pora spać.

10. | lemiel | 08 października 2006, 01:32:49 | Permalink

Bo o 6 GP Japonii w F1 i kubicomania część kolejna.

11. | Crash | 08 października 2006, 01:33:06 | Permalink

mam włosy za ramiona. Maszynka nie wchodzi w grę. A moja kobieta nie tyka się nożyczek i domowego fryzjerstwa :/

12. | lemiel | 08 października 2006, 01:33:52 | Permalink

To masz okazję rzadziej wydawać pieniądze... ;)

13. | Crash | 08 października 2006, 01:35:16 | Permalink

no własnie tak robię ;p raz na pół roku do fryzjera "pani mi tyle obetnie, zebym mógł związać" i hajda! ;]

14. | lemiel | 08 października 2006, 01:42:10 | Permalink

Ja do takich długich nie doszedłem.

15. | Kasia | 08 października 2006, 01:42:25 | Permalink

też sie tak obcinam;)

16. | Kasia | 08 października 2006, 01:43:06 | Permalink

no - może jeszcze z małymi bajerami;) ale związanie to podstawa... w życiu domowym..:D

17. | Crash | 08 października 2006, 01:45:03 | Permalink

Mi rozpuszczone włosy wchodzą do oczu i ust. nieprzyjemne. O kwestiach łóżkowych to nawet nie wspominam ;p

18. | Kasia | 08 października 2006, 01:45:33 | Permalink

nie wspominaj;)

19. | iskanna | 09 października 2006, 18:54:38 | Permalink

oesu, jaki babski wątek u lemiela :)

Dodaj komentarz:

Możesz używać Markdown bez obrazków.

 

 

 

 code