Przewrażliwienie?
Jeden z członków zespołu zaproponował (mailem oczywiście) wspólne wyjście na piwo. Zaproponował dwie lokalizacje, m.in. C.K. Oberżę. Obejrzałem menu na stronie i w jednej z odpowiedzi posłałem:
Taa, widziałem smażony ementaler w menu. W Czechach jadłem coś takiego i chętnie bym spróbował czy u nas też umieją zrobić.
Na drugą zmianę przyszedł kolega, który był na urlopie w Pradze i przy wspólnej wizycie w kuchni zapytał czy to do niego piłem z tymi Czechami...Do tej pory nie miałem jakoś problemu z podobnymi pytaniami z jego strony, aczkolwiek inny kolega o nich opowiadał i miał ich oraz jego dość. Teraz mu się nie dziwię, bo tym razem też nie zdzierżyłem do tego stopnia, że to tu zapisałem.
A smażony ser jadłem w restauracji na rynku w Nachodzie — tuż przy granicy z Polską w okolicach Kudowej–Zdroju. Jeździliśmy tam na obiady ze Szczytnej koło Dusznik–Zdroju w trakcie 44 Zjazdu PK-UKF / VII Zjazdu Technicznego.
Ser i reszta żarcia była pyszna i tania. A do tego pszeniczne piwo, które w Polsce ciężko znaleźć.
lemiel@jabber.wp.pl
Komentarze:
piwo pszeniczne we Wrocławiu na Rynku w Spiżu bodajże... fajne miejsce - szczególnie, jak jest fajna ekipa;)
Dodaj komentarz:
Możesz używać Markdown bez obrazków.