obserwacja basenowa — pierwsze wrażenie może być fałszywe
Ostatnio często bywam na basenie. Można spotkać nawet te same twarze co jakiś czas. I wczoraj właśnie tak było. Dwie dziewczyny tak samo jak w ostatni piątek grały w piłkę wodną w malym basenie. Rzucały się w oczy. Wychodziły z wody po schodkach z kafelków, a ja facet jestem, to się obejrzałem. Jedna była w jasnoniebieskim (może jasnoturkusowym) stroju, druga w czerwonym. Ta w tym niebieskim wydawała się mieć większe bioderka, znaczy ta w czerwonym miała być szczuplejsza. Po paru minutach z wody wychodziłem i ja. Szybki prysznic, suszenie i przebieranie. Wyszedłem poza bramki przy kasach, usiadłem w poczekalni, poprawiam buty. A tu one obydwie wychodzą, siadają obok i zaczynają suszyć włosy. W jeansach, najlepsze, że nie w biodrówkach. I co? Z bioderkami jest kompletnie na odwrót. Kolor i krój strojów a później jeansów tak zadziałał na ocenę ? Nie rozumiem.
Ale ważne w tym jest to, że to pierwsze spostrzeżenie wcale nie musi być ostateczne i jedyne.
Acha — nie, nie patrzyłem jakiego koloru mają oczy. Ale jedna miała kręcone włosy. Która, to już nieważne…
lemiel@jabber.wp.pl
Dodaj komentarz:
Możesz używać Markdown bez obrazków.