Writely w SeaMonkey - Zapomnij!
Przeczytałem, że Writely jest już otwarte dla wszystkich. Postanowiłem sprawdzić, czy coś się przez te kilka miesięcy zmieniło w tej aplikacji. A tu na początek niespodzianka: Pętla przekierowań i http://www.writely.com/?action=unsupported_browser w pasku adresu.
No tak, w pomocy jest napisane, jakie przeglądarki są wspierane, np. ten punkt: Mozilla 1.4+, not including SeaMonkey (Mac & Windows). I oczywiście, żeby było śmieszniej, to do tej listy nie można trafić trafić w prosty sposób za pomocą SeaMonkey, z powodu opisanego powyżej — odnośnika do WritelyHelp się nie zobaczy.
Wspomaganie User Agent Switcherem nie zawiodło. Identyfikacja jako Firefox 1.5.0.6. dała pozytywny efekt. Ale po co te kombinacje? Przecież to praktycznie to samo.
Google kocha nas po swojemu.
Może coś uda się z tym zrobić.
W komentarzach na writely.blogspot.com już podobne informacje też są, jak również instrukcje zmiany identyfikatora przeglądarki na Firefoxa — oczywiście jako dokument Writely. Bardzo śmieszne.
lemiel@jabber.wp.pl
Komentarze:
W operze podobny problem, nie trzeba się nawet maskować jako firefox, ale wystarczy trochę zmienić adres, na który się wchodzi, a konkretnie - http://www.writely.com/BasePage.aspx?action=login&browserok=true . I wszystko działa tak, jak ma i do tego nie udaje się firefoxa. Ciekaw jestem, czy pod seamonkeyem będzie działać. Całkiem mnie śmieszy ta ignorancja google...
cenebris: bo tylko na glownej sprawdzaja jaka przegladarka ;)
cenebris: Działa.
Pozostaje jeszcze pytanie czy na blogu writely napisać ten link, aby go nie zablokowali?
Sądzę, że to dobry pomysł go tam opublikować - może w końcu ktoś zrozumie, że nie ma sensu blokować innych przeglądarek, tym bardziej, jeśli działają...
Dodaj komentarz:
Możesz używać Markdown bez obrazków.