Gadu-Gadu a sprawa polska
Kilka dni temu „przesiadłem się” na transport z chrome.pl (dzięki Smoku!). I stała się rzecz ciekawa. Na liście kontaktów mam ponad 120 osób. Znaczna część pojawia się tylko okazjonalnie. A jeszcze większa jest nonstop „Niewidoczna”. Oczywiście komunikator (Spik albo Psi) mam nonstop włączony. Ale przy rejestracji transportu Psi odebrało z serwera listę kontaktów jako wiadomość — może tak ma być. Kiedyś dodam ich ręcznie. Mam więc na liście tylko siostrę (backup jabbera) i trzy osoby, które się do mnie odezwały. Więc inni mnie widzą jako niedostępnego. Do tej pory jak komputer był włączony i online to zawsze byłem dostępny. A teraz ci wiecznie niewidoczni nie wiedzą jak się zachować... Bo wczoraj zamiast przez gg dostałem pytanie przez prywatną wiadomość na forum... Ciekawe jak długo to potrwa? Pewnie do momentu aż odbuduję listę kontaktów.
Petycje do firmy Gadu-Gadu? Bezsens. Nie pasuje ci, nie używaj...
lemiel@jabber.wp.pl
Komentarze:
Lemiel, pozwól że wyjaśnię.
W obecnych czasach obserwujemy rozwój różnego rodzaju komunikatorów, a każdy z nich robi rzecz okropną: ujawnia innym informacje o tym czy siedzimy przy komputerze! Tutaj właśnie przychodzi na ratunek gadu-gadu.
O ile komunikatory internetowe zostały wymyślone po to, aby użytkownicy internetu mogli zobaczyć, kto z ich znajomych jest aktualnie dostępny, to gadu-gadu służy celowi przeciwnemu, czyli temu, aby nikt nikogo _nie_ widział.
Gadu-gadu to jest taki specjalny „serwis”, który polega na tym że ludzie zakładają sobie numerki (bo to jest w komputerze, a komputery muszą wszystko rozpoznawać po numerkach, po nazwach nie da rady) i uruchamiają specjalną atrapę komunikatora, po czym wszyscy ustawiają sobie status _niewidzialny_.
No i GG ma jeszcze cel edukacji przyszłych wyborców. Tworzy *bezmózgie* społeczeństwo analfabetów, które później będzie głosować na PiS.
Rany, chłopaki.
Jest to straszne, bo piszecie szczerą prawdę, ale czytając wasze komentarze niesamowicie się uśmiałem...
Dziękuję wam z całego serca!
Trackbacki:
Do czego służy gadu-gadu
Trafiłem niedawno na trafny tekst p.t. mailu-mailu i przypomniał mi się komentarz który kiedyś napisałem u Lemiela.
W obecnych czasach obserwujemy rozwój różnego rodzaju komunikatorów, a każdy z nich robi rzecz okropną: ujawnia innym inf[...]
Dodaj komentarz:
Możesz używać Markdown bez obrazków.