lemiel@jabber.wp.pl

nie ma mnie

mail: lemiel na WP.pl

lemiel



Obejrzałem sobie X-Men 3

Jako, że już dość dawno nie byłem w kinie, a w tym, do którego miałem ochotę się wybrać (Wisła) nic nnego mnie ciekawiącego nie było, to porzuciłem rozmowę na icku z Chinką z Szanghaju i poszedłem na seans.
Początek dziwny, coś nie pasowało, ale duuużo później się wyjaśniło co to było. Fabuła wiadomo, nic specjalnego, ale efekty fajne no i Halle Berry miała w końcu normalniejszą, jak na ten film, fryzurę. A oczy Rebecci Romijn-Stamos były rewelacyjne.
Czyli dobry kawałek rozrywki. Ale właśnie co do rozrywki, zapomniałem po co poszedłem i śmiać zacząłem się dosyć późno, ale z tych 8 osób obecnych na sali ktoś wkrótce do mnie dołączył, było raźniej. Ale najlepsza i tak była ostatnia scena. Śmiech na pełen głos i oczywiście otwarta droga do kolejnej części.
Przy okazji, z czego żyją ci X-Meni, albo byli X-Meni, na przykład na emeryturze, że mogą siedzieć w parku i grać w szachy (mogą być metalowe) i mają co jeść, i gdzie mieszkać?
Inna rzecz, to to, że w walce bezpośredniej i tak silne ręce/łapy, itp. są najważniejsze, a dziewczyny bijąc się, będą równie brutalne co faceci... Dobrze, że nie w kisielu...

Inny wpis o tym u ekarola.

billboard z kieszonkowcem « | | » Mecz... hahaha

Komentarze:

1. | Nami | 30 maja 2006, 22:26:05 | Permalink

Ja właśnie z kinia wróciłam. Jak będę miała nowy szablon to też skrobne coś o tym filmie ;)

2. | Riddle | 31 maja 2006, 02:11:53 | Permalink

Nie podobał mi się. Znaczy taki niespójny jakiś. Mogłbym nie oglądać i nic by się nie stało.

Dodaj komentarz:

Możesz używać Markdown bez obrazków.

 

 

 

 code