wiosna jednak przyszła
Nowy, jeden z nielicznych plusów pracy od godziny 9:00 — można już chodzić do pracy bez kurtki, w samym podkoszulku. Jak poprzednio miałem na 7:30 to przed siódmą bez kurtki można było solidnie zmarznąć. I tak do połowy czerwca.
Co do ubrania jeszcze. Na trasie wsiadła do pociągu dziewczyna, czerwone buty z wysokimi cholewkami (martensy?) i żółtymi sznurówkami, a do tego czerwona plisowana spódnica i jakiś brązowy bezrękawnik. Dobrze ją zakwalifikowałem do panków? Tylko nie zwróciłem uwagi ile kolczyków miała w uszach, ale po ataku śmiechu, który mnie dopadł jak ją zobaczyłem już nie miałem siły szczegółowo się przyglądać.
lemiel@jabber.wp.pl
Dodaj komentarz:
Możesz używać Markdown bez obrazków.