faceci
Wracam z pracy, siedzę, rozglądam się po współpasażerach, jak czasami. W centrum wsiada dwóch
chłopaków. Nie wiem dlaczego, ale pomyślałem, że są parą. Chwilę się na nich popatrzyłem, jeden z
nich to zauważył. Uśmiechnął się, ja też. Po chwili odwróciłem wzrok. Co jakiś czas zaskoczony
sytuacją zerkałem na nich. Śmiali się. Przed Dworcem Gdańskim coś mi się pomyliło i myślałem, że o
to już Plac Wilsona. Stanąłem przy drzwiach gotowy do wyjścia. Ale, że to nie ta stacja - usiadłem
na powrót. A oni wysiadali, ten jeden z uśmiechem na ustach przyglądał mi się z peronu i nawet ze
schodów ruchomych...
Wiem, że ten wpis wygląda na jeden z tych, które pisał meer,
który nawiasem mówiąc, po zaliczeniu do galerii
osobliwości pisze chyba na pierwszym poziomie, bo dopiero jak sprawdziłem, czy jego jog jest
jeszcze aktywny, zobaczyłem, że są aktualne wpisy — pora nadrobić zaległości w czytaniu.
Zacząłem się zastanawiać, czy jestem atrakcyjny z wyglądu dla gejów?
Czy może ja jednak jestem gejem?
A może tylko mi się wydawało, że oni są gejami.
A może...?
Nie.
lemiel@jabber.wp.pl
Dodaj komentarz:
Możesz używać Markdown bez obrazków.