lemiel@jabber.wp.pl

nie ma mnie

mail: lemiel na WP.pl

lemiel



Autentyk czyli Wspomnienia Taternika

Podczas jednego z obozów wspinaczkowych w Tatry pojechaliśmy w rejon Morskiego Oka.
Dotarliśmy pod scianę. Nasz instruktor (jako, że byliśmy przygotowani na wyprawę pod każdym względem) zaproponował, żebyśmy sobie strzelili po jednym - żeby nam się ściana trochę położyła - będzie się lepiej wchodzić.
Towarzystwo nie namyślało się długo i zaczęło kłaść ściany dosyć intensywnie, z czasem flaszki zaczęły topnieć jedna po drugiej i skończyło się na kompletnym uboju. Gdy grupa ocknęła się równo ze świtem zauważyli, że brakuje wśród nich prowodyra libacji - instruktora...

I tutaj następuje wersja GOPR-owców:
Zapieprzamy gazikiem, wyjeżdżamy zza zakrętu a tu jakiś facet na środku drogi idzie na czworaka, wbija haki w asfalt i asekuruje się liną...

Dostałem na gg...
Jajko w skorupce « | | » poniedziałek, 27 marca 2006

Komentarze:

1. | Kasia | 27 marca 2006, 12:26:55 | Permalink

błahahahaha

2. | AvantaR | 27 marca 2006, 14:36:12 | Permalink

Coz ... nic smiesznego.

3. | Stef | 28 marca 2006, 04:09:44 | Permalink

Może się Pythona naoglądali wcześniej? :)

Dodaj komentarz:

Możesz używać Markdown bez obrazków.

 

 

 

 code