Damskie spodnie
Miał to być wpis z sensem i w sumie nie bardzo już wiem o czym, a wyszło niewiadomo co.
- Dzisiaj widziałem kobietę w zaawansowanej ciąży. Była w budynku, więc bez wierzchniego okrycia. Jakie ona miała spodnie! Dżinsy biodrówki, tak głęboko wycięte z przodu, że zaczynały się prawie w kroku. Po prostu straszne. Totalnie aseksualne, zdecydowanie bardziej niż ogrodniczki. A kobieta w ciąży jest przecież taka słodka. Oczywiście nie wtedy jak ma poranne nudności, ale tego się nie spotyka na ulicy.
- Jakiś tydzień temu na schodach, w którymś CH, widziałem dziewczynę w czerwonych spodniach narciarskich. Białe kozaczki można pominąć. I teraz wiem dlaczego zimowe ciuchy narciarskie są takie drogie. Bo są strasznie seksi. Kto by pomyślał...
lemiel@jabber.wp.pl
Komentarze:
Jakbyś był kobietą w zaawansowanej ciąży to byś docenił spodnie, które nie uciskają Ci bezpośrednio na brzuch. :P
No może to faktycznie zbyt seksistowskie podejście, myślałem o tym też, ale jakoś do tej zimy mi to nie pasowało i uleciało z głowy. Bo w sumie one wyglądały tak jakby zaraz mogły spaść. No fakt spodnie takie jak w filmie "Jake and the fatman" nosił dobrze zbudowany prokurator to by były niespecjalnie wygodne. Poddaje się. Wpis nietrafiony.
Heh, jak się miało raptem 4 miesiące temu w domu ciężarną, to się wie takie rzeczy. Nie martw się — jeszcze wszystko przed Tobą. ;)
Nie pozostaje nic innego niż się zgodzić. Przedemną. Chyba.
No to niech Miłosz zdrowo rośnie. A przy okazji - tak ma na imię mój 18-letni siostrzeniec. Dotąd pamiętam jak jedna z sąsiadek mówiła jak on ma na imię komuś: "Kochanowski czy jakoś tak".
Dzięki. Póki co to w szpitalu się kuruje na zapalenie płuc, ale jest szansa, że jutro wyjdzie.
Dodaj komentarz:
Możesz używać Markdown bez obrazków.