Kraków i okolice
Spotkałem się z Mariuszem po półtora roku od ostatniego spotkania. Wymiana informacji i pewnych spostrzeżeń przy piwie. Było fajnie. Wsiadłem do pociągu, bilet weekendowy bez miejscówki, ale miejsce siedzące mam bez problemu. Właśnie siedzę i to piszę.
Co śmieszniejsze Michał też chciał się ze mną spotkać, ale w capital city, a ja akurat pojechałem męczyć się w murach uczelni.Zajęcia też fajne, anegdotka o tym jak to było z wprowadzaniem NIP-u. A przy okazji muszę sprawdzić kim dokładnie był Tadeusz Syryjczyk, bo to za jego czasów się odbywało. Wszyscy mamy numer PESEL, firmy mają REGON, nie wszyscy (np. małoletni) mają NIP, ale to on mimo wszystko ładnie stał się głównym kluczem głównym tabeli z danymi osobowymi osób fizycznych albo prawnych...
lemiel@jabber.wp.pl
Dodaj komentarz:
Możesz używać Markdown bez obrazków.